Na widok wyrazu twarzy dziecka po plecach ochroniarzy przeszły dreszcze.
Byli wręcz przerażeni.
Zachary zerknął na Olivera i Jaspera. – Wyciągnijcie im telefony i sprawdźcie je!
– Ja to zrobię!
Jesse wystąpiła naprzód i wyciągnęła telefony z ich kieszeni.
Obaj ochroniarze wydawali się niezwykle spokojni. Wynikało to z faktu, że we wszystkich urządzeniach komunikacyjnych używali pseudonimów.
Zwykli






