Arissa usiadła naprzeciwko Danny.
Na twarzy Danny przemknęło złośliwe spojrzenie. Uśmiechając się kpiąco, powiedziała: „Nie sądziłam, że należy pani do osób, które spóźniają się na spotkania! Chyba nie bardzo chce się pani dowiedzieć.”
Jeszcze nikt nigdy nie kazał mi tak długo na siebie czekać! Arissa na pewno robi to specjalnie!
Danna przeklinała w duchu, a mimo to zdołała wykrzesać z siebie uśmi






