— Wysiądę tutaj i złapię taksówkę. To dość daleko. Wracajcie, proszę, do pracy.
Arissa pomachała na pożegnanie swoim współpracownikom, po czym wzięła taksówkę do Olswick.
Skontaktowała się ze szkołą i przekazała, że dzieci się odnalazły. Przeprosiła również dyrektora.
Rozmawiając przez telefon, taksowała wzrokiem kierowcę, ale nic nie wydawało się niezwykłe. W końcu poczuła ulgę.
Tymczasem w Olswi






