"Czy to nie ty kazałeś mi wrócić do domu?" – powiedział Benjamin, bacznie przypatrując się ojcu.
Gniew wezbrał w Dariusie, gdy odwzajemnił spojrzenie syna.
"Nie wiedziałem, że jesteś taki posłuszny. Wychodź i szukaj mojego ukochanego wnuka! Jesteś trupem, jeśli coś mu się stanie! Unikasz go, bo nie jest biologicznym synem Danny? Mówię ci, jeśli go nie kochasz, sam go wezmę i będę traktował jak wła






