– Wiem, że jesteś bogaty, ale niekoniecznie przegram sprawę. To ja je wychowałam, a ty nie wniosłeś nic. Mimo że masz pieniądze, niekoniecznie otrzymasz nad nimi opiekę. Chciałam ci to powiedzieć, ale Danna nagle porwała dzieci, więc nie miałam ku temu okazji. Co więcej, dzieci ciągle mnie podjudzały, więc je zabrałam.
Arissa szybko wyjaśniła sytuację Benjaminowi.
Gdyby powiedziała mu o tym, zanim






