„Czy w myślach mnie obgadujesz?” – zapytał Benjamin, przyciskając ją do ściany, gdy weszli do windy.
Twarz Arissy oblała się rumieńcem, gdy poczuła jego oddech i ciepło promieniujące z jego ciała w tej sugestywnej pozie.
„Oczywiście, że nie! Mam dla ciebie same najlepsze komplementy! Jesteś taki przystojny, miły i jesteś najlepszym dżentelmenem na świecie! Szczerze mówiąc, podziwiam cię od dłuższe






