Arissa zerknęła na mężczyznę emanującego lodowatą aurą i zajęła miejsce. Nie mogła poradzić na to, że zaczęła się denerwować.
– Miło mi pana poznać, panie Graham. Oto moje CV. – Oburącz wręczyła mu przygotowany wcześniej życiorys.
Benjamin zaszczycił ją spojrzeniem. Wziął kartkę papieru i położył ją na stole. – Zdążyłem już zapoznać się z pani CV.
Zapadła chwila ciszy, a Arissa przełknęła ślinę, o






