Benjamin był zaskoczony, a jego wzrok spoczął na siedzącej przed nim kobiecie. Nie była ani służwcza, ani uległa. Zamiast tego w jej oczach kryła się nuta uporu.
– Ocenię twoje kompetencje na podstawie tego, co wniesiesz do firmy!
Benjamin był człowiekiem, który oceniał ludzi przez pryzmat ich umiejętności. Ci, którym ich brakowało, nie przetrwaliby w firmie nawet okresu próbnego, jako że w Graham






