Po powrocie do domu dzieci wciąż rozpierała energia.
Gdy tylko wysiadły z samochodu, pobiegły do swojego pokoju, żeby się wykąpać. – Mamusiu, idziemy się teraz kąpać!
– Hej! – Arissa, która właśnie wysiadła z auta, zaśmiała się cicho, zauważając, że cała piątka zniknęła jej z oczu.
Gdy tylko miała wejść do domu, Benjamin zawołał ją: – Zaczekaj!
Spojrzała przez ramię i patrzyła, jak mężczyzna wysia






