– Benjaminie, ty też powinieneś już iść – powiedziała do niego Arissa.
Benjamin jednak jej nie posłuchał. Zamiast tego usiadł i zaczął się w nią wpatrywać.
– Mówiłem, żebyś nie rozmawiała. Dlaczego masz tak dużo do powiedzenia? Szybko, prześpij się trochę.
Arissa zacisnęła usta i posłusznie zamknęła oczy. Być może to za sprawą podłączonej do jej ramienia kroplówki zasnęła w ciągu kilku minut.
Benj






