– Dziękuję!
Arissa podziękowała mu i chciała sama pójść do łazienki.
Jednak Benjamin podtrzymywał ją i również wszedł z nią do środka.
Skrępowana Arissa czekała, aż mężczyzna wyjdzie. Benjamin jednak nie zamierzał opuszczać łazienki. Zdążył się odwrócić tyłem, by zapewnić jej prywatność, której potrzebowała.
Przełknęła ślinę i zapytała cicho: – Graham, mógłbyś zaczekać na zewnątrz?
Benjamin odwróc






