Jego bezpośrednie pytanie całkowicie zaskoczyło Arissę.
Nic nie powiedziała, a przełknięcie jedzenia zajęło jej dłuższą chwilę.
Widząc jej milczenie, Benjamin zmarszczył brwi.
Niemniej jednak nie przesłuchiwał jej dalej, lecz nalał jej filiżankę herbaty.
Jego drobne gesty wzruszały Arissę.
Po wypiciu kilku łyków herbaty poczuła się spokojniejsza.
Nie miała pojęcia, jak powiedzieć Benjaminowi o tym






