Nie chciały jej uwierzyć, myśląc, że tylko sobie z nich żartuje.
Jednak kiedy podbiegły do lodówki i zajrzały do środka, zabrakło im słów.
Arissę rozbawiło to, jak bardzo dzieci wyglądały na rozczarowane.
"Jeśli chcecie iść do supermarketu, zabiorę was tam po jedzeniu!" Nie mogła znieść widoku ich zawiedzionych min.
"Wow! To wspaniale!" wiwatowała radośnie cała piątka. Nawet Gavin się uśmiechnął.






