Ponieważ Benjamin z kimś rozmawiał przez telefon na balkonie z widokiem na ogród, przez chwilę poczekała przy drzwiach.
Poczuła ukłucie wzruszenia, widząc, jak bardzo był zajęty, odbierając jeden telefon za drugim.
Czyżby opóźnił się z pracą, bo rano towarzyszył mi w szpitalu?
Czując na sobie czyjś wzrok, Benjamin odwrócił się i zobaczył ją stojącą w wejściu. Była pogrążona w głębokich myślach.
"C






