Edwin wyglądał na zaniepokojonego, patrząc w stronę Benjamina, po czym obaj wymienili spojrzenia.
– Panie Graham, proszę nie być tak surowym dla Gavina. Być może zachowuje się w ten sposób z powodu panny Adams. Właśnie dlatego tak bardzo chciał jeść...
Edwin nie przejmował się tym, że Benjamin zganił jego samego. Jednak widząc wyraz twarzy Jaspera, nie mógł powstrzymać współczucia wobec chłopca.
B






