Z suchym trzaskiem zamek natychmiast puścił.
Jasper zamarł z zaskoczenia, chowając się pod kołdrą.
Zastanawiał się, co mogło wydać taki dźwięk.
W następnej sekundzie usłyszał otwieranie drzwi, a po nim zbliżające się kroki.
Jasper wykrzywił wargi. Czyżby Benjamin wyłamał drzwi?
Patrząc na Jaspera ukrytego pod kołdrą, Benjamin usiadł na brzegu jego łóżka.
Kiedy odciągnął kołdrę, zobaczył, że Jasper






