Ethen był zaskoczony.
„Dlaczego ten człowiek tak nagle się rozłączył?”
Nie doszedł jeszcze nawet do sedna. Czyżby nagle zrezygnował ze snucia swoich bajek?
Benjamin zmrużył oczy. Ten głos brzmi znajomo.
„Namierz tego faceta”.
Ethen z niedowierzaniem szeroko otworzył oczy i wypalił: „Panie Graham, naprawdę wierzy pan w jego słowa?”
Benjamin rzucił mu spojrzenie i nalegał: „Idź i dowiedz się, skąd o






