Czy musi mówić jak jej syn? Skąd ta pewność, że nie zdołałem sprowadzić Tima z powrotem? – Benjamin prychnął w duchu, po czym wsunął Arissie do ust łyżkę owsianki.
Arissa rozszerzyła oczy w konsternacji.
Z drugiej strony w oczach Benjamina błysnęło rozbawienie. – Najpierw zjedz, dobrze? Już go znalazłem, dlaczego tak się denerwujesz?
Słysząc to, Arissa westchnęła. Przeżuwając owsiankę w ustach, uś






