– Przyjechałem około szóstej. Kiedy zadzwoniłem do Zachary'ego i dowiedziałem się, że pojechałaś do domu Benjamina Grahama, wiedziałem, że późno wrócisz do domu. Kupiłem więc trochę jedzenia i wpadłem.
Bradley wstał i poszedł za Arissą do kuchni. – Szefowo, kiedy tam byłaś, czy...
Natychmiast dała mu znak oczami. – Porozmawiamy o tym później!
Odpowiedział skinieniem głowy. – Pozwól, że ci pomogę.






