Przez dłuższą chwilę Benjamin patrzył w kierunku odjeżdżającego samochodu, po czym odwrócił się, by wejść do domu.
Następnie poinstruował Edwina: – Poproś, żeby Ethen tu przyszedł.
– Tak jest! – Edwin natychmiast zadzwonił do Ethena.
W międzyczasie Benjamin wszedł do pokoju swojego syna.
Widząc, jak się zbliża, chłopiec pospiesznie ukrył telefon.
Benjamin zmrużył oczy, zauważywszy to. – Co ukrywas






