– Dobrze! – Jasper przytulił ją i wciągnął w nozdrza znajomy, słodki zapach jej ciała.
Chociaż Arissie było smutno z powodu rozstania, w tej sytuacji nie miała innego wyjścia. Następnie delikatnie potargała włosy chłopca.
– Puść ją, Gavinie. Musi wracać do domu! – powiedział Benjamin do syna surowym tonem.
Słysząc to, Jasper zacisnął uścisk. Tatuś jest taki denerwujący.
Arissie zrobiło się żal syn






