Tymczasem Benjamin pozostawał obojętny na powtarzające się telefony Danny. Kobieta była zdeterminowana, aby się z nim skontaktować.
Właściwie, Danna przybyła już do biura Benjamina. Jednak ochroniarze przy wejściu nie pozwolili jej wejść na teren budynku.
„Spadajcie! Postaram się, żebyście wszyscy wylecieli z pracy!” – wściekała się Danna.
„Przepraszam za niedogodności, ale pracownik musi zweryfik






