Perspektywa Bailey
Poranne słońce wpadało przez żaluzje, rzucając na podłogę naszej sypialni długie, złociste pasy.
Obserwowałam, jak Kaleb zakłada szarą koszulkę na siłownię; jego ruchy były płynne i silne.
„Jesteś pewna, że jesteś na to gotowa?” – zapytał, sznurując buty. „Możemy po prostu pójść na lekki spacer, jeśli nadal czujesz się wyczerpana”.
Siedziałam na brzegu łóżka, moja torba sportowa






