Z perspektywy Bailey
Siedziałam na plaży z kolanami podciągniętymi pod klatkę piersiową, wpatrując się w falujące i rozbijające się fale.
Ten dźwięk powinien być uspokajający, ale wcale nie był.
Bolało mnie gardło od płaczu. Uciekłam z własnej imprezy urodzinowej i wróciłam do domu tylko po to, by się spakować.
Objęłam się mocniej na wspomnienie wczorajszej nocy. Chciałam zobaczyć plażę po raz ost






