Punkt widzenia Bailey
Świetnie mi szło ignorowanie Kaleba. Na początku myślałam, że to będzie trudne.
Byliśmy teraz praktycznie sąsiadami, mieszkaliśmy w tym samym budynku i czasami nawet wychodziliśmy mniej więcej o tej samej porze.
Ale kiedy zauważyłam, że zawsze kończy się tak, że wychodzimy z naszych mieszkań równocześnie, zaczęłam wychodzić wcześniej. Nie chciałam ryzykować nawet, że wpadniem






