POV Bailey
"Cóż, jest bezpieczna" - powiedziała Selena, przekrzywiając głowę. Wiedziałam, że mnie ocenia, ale wciąż starała się być miła.
"Ale bym jej nie założyła."
Jęknęłam i rzuciłam ją na łóżko. "Zdyskwalifikowałaś wszystkie sukienki, które wybrałam.
"Co właściwie chcesz, żebym na siebie włożyła?"
Przewróciła oczami, jakbym była najgłupszą osobą na świecie.
"To tylko impreza wydziałowa dla pie






