Bailey’s POV
Spóźniłam się.
Nienawidziłam się spóźniać, szczególnie jeśli chodziło o Kaleba.
Śpieszyłam się pustą ulicą, a moje obcasy szybko stukały o chodnik.
Pędziłam, bo miałam się z nim spotkać; powiedział, że musimy porozmawiać.
Nawet nie zatrzymałam się, by wziąć kurtkę. Byłam zbyt podekscytowana i ciekawa tego, co mi powie.
Kiedy skręciłam za róg i go zobaczyłam, zamarłam.
– Kaleb? – Mój g






