Punkt widzenia Kaleba
Moje myśli nie przestawały wirować.
Chciałem wyjechać.
To słowo wciąż krążyło mi po głowie.
Może po prostu powinienem wyjechać. Opuścić to miasto, zostawić wszystko za sobą.
Zacząć od nowa gdzieś, gdzie nikt nie znał mojego imienia ani nie wiedział, kim jestem.
Ale co potem? Gdzie w ogóle miałbym pojechać? Nie zostało mi wiele pieniędzy. Moje oszczędności prawie się wyczerpał






