PUNKT WIDZENIA ALINY
Zatrzymałam się.
Powoli odwróciłam głowę, gorączkowo wodząc wzrokiem dookoła.
A po drugiej stronie ulicy, opierając się swobodnie o budynek, stała postać o obcej, a jednak do mdłości znajomej twarzy. Twarzy, której miałam nadzieję nie zobaczyć już nigdy w tym życiu.
Krew ścięła mi się w żyłach.
Jackson.
Nigdy nie zapomniałabym tej twarzy. Tak, znałam go z poprzedniego życia, b






