PUNKT WIDZENIA AUTORA.
"Co to, kurwa, znaczy, że zniknęła?!" Ryknął, zrywając się na równe nogi.
"Myślimy, że mogła zostać porwana." Jordan odpowiedział nerwowo.
"Wy myślicie?!" Głos Luciana wzniósł się jeszcze głośniej.
"Nie, szefie! Jesteśmy pewni, że została porwana. Kazałem wszystkim ludziom przeczesywać całe miasto w tej właśnie chwili." Jordan pospieszył z wyjaśnieniem.
"Dlaczego, do cholery






