Z PERSPEKTYWY AUTORA.
Alina znów otworzyła oczy, a jej ton stał się bardziej zamyślony. – Jest jednak jedna rzecz.
Oczy Luciana zwęziły się. – O co chodzi?
Spojrzała na niego, ściągając brwi w zamyśleniu. – Odniosłam wrażenie... jakby Jessica była już w toalecie, zanim jeszcze tam weszłam.
Spojrzenie Luciana wyostrzyło się, gdy wpatrywał się w Alinę. – Dlaczego uważasz, że już tam była? – zapytał






