PERSPEKTYWA AUTORA.
– Przepraszam wszystkich za to zakłócenie – powiedział spokojnie, a każde jego słowo było wyważone i przemyślane. – Ale obawiam się, że dzisiaj nie będzie żadnego ślubu.
Wśród gości znów rozległy się ciche westchnienia, ale Darius nie wdawał się w szczegóły. Skinął tylko krótko głową, z wyrazem twarzy nie do odczytania, a na jego niemy rozkaz strażnicy w ciemnych garniturach z






