Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Zaparło jej dech, oczy się jej rozszerzyły, gdy niedowierzanie i zachwyt skradły słowa z jej języka.
Cokolwiek znajdowało się za tymi drzwiami, nie przypominało niczego, czego się spodziewała.
Jej serce uderzyło raz, ostro.
– To niemożliwe... – szepnęła Alina, jej głos był ledwie słyszalny, gdy jej szeroko otwarte oczy biegały między wąskim korytarzem za nią a widokiem ro






