Z PERSPEKTYWY NARRATORA.
Jeśli sytuacja w rezydencji Evergreenów była już zła, teraz stała się jeszcze gorsza. Od konferencji prasowej minęło kilka dni, a napięcie w rodzinie dusiło bardziej niż kiedykolwiek.
Dom funkcjonował wokół rodziny w starannie wyreżyserowanej ciszy, a każdy korytarz i pokój dźwigał ciężar nieprzeprowadzonych rozmów.
Luna karała Dariusa milczeniem; w momentach publicznych z






