Moana
Wiedziałam, że powinnam była po prostu odejść, ale byłam zbyt uparta, by tak po prostu pozwolić tym kobietom ujść na sucho po mówieniu o Edricku w tak podły sposób.
Kiedy pchnęłam drzwi, kobiety natychmiast umilkły. Ich oczy otworzyły się szeroko, gdy odwróciły się w moją stronę.
– O czym wy mówicie? – powiedziała, wchodząc do toalety.
Kobiety milczały. Czułam się tak, jakbym była szacowana






