Moana
Następnego ranka nadszedł dzień pikniku. Obudziłam się z lekkimi mdłościami, choć nie byłam pewna, czy wynikały one ze stresu przed zbliżającym się wydarzeniem, czy były to zwykłe poranne mdłości ciążowe. Tak czy inaczej, czułam, że muszę siłą wyciągnąć się z łóżka, ale Edrick przez cały ten czas był dla mnie miły i wspierający.
Po zjedzeniu szybkiego śniadania poczułam się znacznie lepiej i






