Moana
Reszta tego dnia przebiegła gładko i w spokoju po tym, jak Edrick wyszedł do pracy. W miarę jak mijał dzień, a ja zajmowałam się opieką nad Ellą, powoli zapomniałam o niepokojach związanych ze zbliżającym się piknikiem. Może okaże się tak fajnie, jak zapowiadał Edrick, zresztą miałam wielką nadzieję, że uda się tam Elli zawrzeć trochę nowych przyjaźni. Wiedziałam, że zdana tylko na siebie cz






