Moana
Po tym, jak Sam odszedł, poczułam, że spływa na mnie ulga. Cieszyłam się, że Sam w końcu został tak samo upokorzony, jak ja, kiedy mnie zdradził, a teraz musiał zapracować na swoją pozycję w firmie, zamiast wykorzystywać swoją dziewczynę Betę, by zdobyć tę pracę.
Jednak kiedy spojrzałam na Edricka, jego twarz zrzedła i posmutniała.
"Dzięki, Miu" – powiedział, a jego głos brzmiał dość chłodno






