Moana
Kiedy się obudziłam i zorientowałam, że Edricka nie ma, byłam zdezorientowana. Było jeszcze wcześnie, a on zazwyczaj wychodził do pracy nieco później. Pomyślałam, że po prostu wstał wcześnie i je śniadanie w jadalni, więc podniosłam się i ruszyłam tam, by sprawdzić, gdzie jest.
Jednak, kiedy wyszłam do jadalni, Edricka tam nie było. Drzwi do jego gabinetu również były otwarte i jego też w ni






