Moana
Zasnęłam tej nocy, wciąż mając w sercu gniew na Edricka.
Jednak gdy się obudziłam, ten gniew zmienił się w strach.
Odkryłam, że nie jestem już w łóżku, ale siedzę przy małym biurku w moim pokoju. A to nie było wszystko. Przede mną leżał szkicownik, a to, co zostało w nim narysowane…
To był nóż.
Sapnęłam z przerażenia i szybko zatrzasnęłam szkicownik. Dlaczego mi się to przytrafiało? Wstałam,






