Ella
Obudziło mnie łagodne, wczesnoporanne światło przenikające przez zasłony, rzucające ciepły blask na pokój. Zawsze uważałam to za zabawne, jak wszystko wydawało się tak przerażające w środku nocy, a tak nieistotne, gdy pierwsze promienie słońca zaczynały przebijać się nad horyzontem.
Gdy się poruszyłam, zorientowałam się, że wciąż jestem w ramionach Logana; czułam jego miarowy oddech i delikat






