Ella
Wciąż próbowałam przetworzyć wszystko, co się wydarzyło, gdy Logan w milczeniu wiózł nas z powrotem do swojej rezydencji.
Nocne niebo ściemniało, a pustynny krajobraz był ogromną połacią cieni i ciszy. Powinno być spokojnie, ale mój umysł był wirem myśli i emocji – i nie mogłam przestać się zastanawiać, jak w ogóle znalazłam się tutaj, w tej surrealistycznej sytuacji.
Jedno było jednak pewne:






