Logan
Tor wyścigowy wyrastał przede mną, potężna bryła metalu i betonu, która przypominała raczej więzienie niż miejsce dostarczające dreszczyku emocji. Nigdy w moich najśmielszych snach nie przypuszczałem, że wyląduję tutaj, uciekając przed – jak się wydawało – wszystkimi policjantami w mieście, a jednocześnie próbując dopaść kogoś, kto ukradł moją przeznaczoną. Ale to, co się stało, już się nie






