**Noah**
Odsunąłem się tylko na tyle, by zsunąć bokserki na uda i odkopnąć je na bok. Aiden odchylił się głębiej w poduszki, jego potężne ciało rozłożyło się szeroko, a nogi opadły po obu moich stronach. To nie było tylko zaproszenie – to była kapitulacja. Pozwolenie. Moje serce tłukło się o żebra.
Pod tym kątem jego kutas wyglądał na niemożliwie grubego, cięższego i jeszcze bardziej onieśmielając






