**Aiden**
Po tamtej nocy — toalecie, tym szaleństwie, smaku jego ust, który wciąż czułem na języku — świat dookoła mnie legł w gruzach. I nie stało się to poprzez jedno, czyste pęknięcie. Rozpadał się powoli, jak szkło, po którym rozchodzi się pajęczyna. Każda sekunda od tamtego skradzionego spotkania za zamkniętymi drzwiami była odliczaniem do upadku.
Noah był chętny. Jezu, więcej niż *chętny*. S






