**Micah**
Tęskniliście za mną? Wiem. Minęła chwila.
Na moją obronę dodam, że przeszedłem *naprawdę wiele*.
A tak przy okazji — krótki komunikat publiczny — dziękuję wszystkim moim uwielbiającym mnie fanom, którzy podobno po moim wypadku grozili mojemu stwórcy i domagali się, bym przeżył.
Więc, dla was wszystkich, oto jestem!
Żywy.
Nowy i ulepszony.
No cóż.
*W pewnym sensie*.
Nadal jestem sobą. W






