**Noah**
Jego dłonie zacisnęły się na moich biodrach i jednym płynnym ruchem uniósł mnie, sadzając sobie na kolanach, tak że siedziałem na nim okrakiem. Ten nowy kąt sprawił, że przeszył mnie wstrząs, i czułem jego twardość napierającą na moje dżinsy. Utrzymywał mój wzrok, a jego wyraz twarzy był mieszanką surowej potrzeby i głębokiej czułości, zanim ponownie upomniał się o moje usta. Ten pocałune






