**Aiden**
To było dziwne uczucie, znów stanąć przed lustrem z aktywowanym trybem pełnego Pana; przypominało to stary język, którym nie mówiłem od dłuższego czasu.
Był taki czas — stanowczo zbyt wiele nocy — kiedy przygotowywanie się do wyjścia do Dominion stanowiło ćwiczenie z wytrzymałości. Ubierałem się w milczeniu, nakładałem autorytet jak zbroję i wkraczałem w tę przestrzeń wydrążoną przez nie






