**Aiden**
Wreszcie nadszedł Sylwester.
Od naszej nocy w Dominion coś się między nami wszystkimi zmieniło – z początku nieznacznie, potem w sposób wręcz niezaprzeczalny.
Ta zmiana jednak kształtowała się już od miesięcy, niezależnie od tego, czy zdawaliśmy sobie z tego sprawę, czy nie.
Granice, które niegdyś określały, kto do kogo należy, zatarły się, ustępując miejsca czemuś głębszemu, niezwykszem






