**Noah**
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że wypowiedziałem te słowa na głos, dopóki cisza, która po nich zapadła, nie zaczęła mnie dusić. *Nienawidzę siebie.*
Odbiło się to we mnie echem niczym wyznanie, którego nie miałem zamiaru składać, wyznanie, w które nawet nie wiedziałem, że wierzę, dopóki nie usłyszałem, jak wypowiada je mój własny głos. A jednak... powiedziałem to. Do *niego*.
Do Aidena.






